|
Blog > Komentarze do wpisu
Kronika zimowaZasypała, uśpiła, zmroziła. Pierwszy śnieg wręcz nas uszczęśliwił, ale z czasem mieliśmy dość i jego widoku, i temperatury. Po drodze ciepłe w blasku świec pierwsze wspólne Święta i Nowy Rok spowity mgłami. Wizyta w Polsce i wielkie śnieżyce. Morze zimą - dla mnie pierwszy raz. I powrót w połowie marca. Wspomnienia oczywiście utrwalone, my znów trochę jakby przebudzeni.
sobota, 03 kwietnia 2010, szara_gadzina
TrackBack
|
|