|
Blog > Komentarze do wpisu
BurrenGodzina drogi od domu i jestem w innym świecie. Kamienne pustkowie, głośny szum wiatru i roztańczony na skałach Atlantyk. Zapamiętałam marcowy płaskowyż jako kamienno - rdzawy, latem ma szerszą paletę barw, bo jak nadzieja wyrasta wśród skał roślinność, zaskakując determinacją. Przemierzaliśmy ten rozległy teren, podziwiając ikony irlandzkiego krajobrazu i ciesząc się towarzystwem naszej nowej Kompanii.
Dziś sami jesteśmy Burren.
On - skała.
Ja - wiatr.
Między nami huczy ocean.
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]() wtorek, 18 sierpnia 2009, szara_gadzina
TrackBack
|
|